A kiedy na dworze deszcz pada
Młoda dziewczyna na parapecie siada
Obserwuje jak na oknie kropla kroplę goni
Z kubkiem gorącej czekolady w dłoni
A na jej ustach smutek panuje
Gdy bez celu po domu się snuje
Czeka cierpliwie aż On się pojawi
Bo tylko on jej humor poprawi
A kiedy nie przyjdzie kolejny raz
Ona będzie udawać silną jak głaz
Zmyje pod kranem łez strumienie
Nikomu nie pokaże smutku co w niej drzemie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz