Sami zinterpretujcie.
Miłego czytania.
Moc marzeń
Siedzę w pokoju przy oknie, patrząc beznamiętnym wzrokiem.
Obserwuję gwiazdy na niebie i las spowity mrokiem.
Zauważam ciemną postać powoli idącą wśród drzew.
Uchylam niepewnie okno i nagle słyszę śpiew.
Męski, dźwięczny głos, który moje zmysły koi.
Powinnam być przerażona, lecz serce się nie boi.
Zamykam na chwilę oczy wsłuchując się w czyste dźwięki,
Z mojego gardła zaczynają wydobywać się kolejne wersy piosenki.
Tekst pojawił się w mojej głowie gdy tylko oczy zamknęłam,
I chwilę później wiedziałam, że dobrą decyzję podjęłam.
Założyłam coś szybko na siebie i wybiegłam z domu
Cichutko się poruszałam by w śnie nie przeszkadzać nikomu.
Stanęłam na skraju lasu pozwalając by wiatr smagał twarz moją
Szłam dalej za utęsknionym głosem i poczułam, że wszystkie me rany się goją.
Byłam bardzo zdziwiona, że ta melodia ma tak wielką moc
Niestety głos zaczął niknąć, a dzień wypierał noc.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz